Tag Archives: woda

piknik na balkonie

Latem to jest tak, że w domu hula wiatr, a my hulamy na dworze. Budzi nas słońce złociste, gorące. Śniadanie do łóżka, sałatka owocowa albo mleczko prosto od krówki z croissantem, albo jajecznica, co chcemy, to nam leśne skrzaty podadzą. Gorąco, to powachlują. Od much i komarów odgonią. W południe w zaciszu drzew, w hamaku […]

polecamy: Park Źródliska I

Parki Źródliska są dwa – Park Źródliska I i Park Źródliska II 🙂 Bo jak to w Polsce bywa, choć parki przylegają do siebie, ba! były kiedyś jednym wielkim szczęśliwym parkiem, to przecież trzeba sobie życie ułatwiać i park podzielono… a było to dawno, dawno temu, kiedy mamuśki nie było jeszcze na świecie… Tzn. chyba […]

eksperymenty: ciecz nienewtonowska 2

Zachwycałam się, oj zachwycałam cieczą nienewtonowską! Takie peany wyśpiewywałam! Takie ochy i achy wznosiłam! KLIK, KLIK, KLIK! Dla odmiany, dziś będę wznosić je dalej… Bo wciąż i wciąż chce nam się tą cieczą nienewtonowską bawić. Zrobienie banalne, zabawy cała masa by nie powiedzieć kupa, sprzątania tyle co nic – czego chcieć więcej? Nie byłybyśmy jednak […]

eksperymenty: ciecz nienewtonowska

Mamuśka z niejednym pudłem sensorycznym miała do czynienia, nie jednej i nie dwóch faktur dotykała, i śliskie i kleiste i chropowate powierzchnie nie są mi obce, z cieczami i ciałami stałymi mamuśka pracuje na co dzień, a mimo to zabawa cieczą nienewtonowską była dla mnie czymś absolutnie nowym, zaskakującym i wciągającym! Nie mówiąc już o […]

pipetujemy

Dajcie jej wodę a spokój zapanuje w domu. Na długo. Oprócz wody dałam N. jeszcze pipety, takie zwykłe, najzwyklejsze co to się pipetami Pasteura nazywają. Tego niezwykłego Pasteura, co to szczepionkę odkrył, badał zjawiska fermentacji czy enancjomery rozdzielił, dzięki czemu chemikom stanowiska pracy w laboratoriach stworzył. Bo wiecie, te enancjomery to ważna sprawa 🙂 A […]

balony wodne w kąpieli

Jak karnawał, to muszą być balony, balony, balony! W łazience, dla przykładu. Takie napełnione wodą i wrzucone do kąpieli 😉 Że one rewelacyjne są, to my już wcześniej wiedziałyśmy. Pierwszy kontakt z nimi latem miałyśmy. KLIK. O! Nawet wówczas napisałam, że „w domu nie sięgnęłabym po tę zabawę, chyba, że pod prysznicem”. No i proszę. […]

zabawy z latarką

Ta zabawa powstała z uwagi na ostatnie zainteresowania N., czyli dyfrakcję i interferencję fali świetlnej. Ugięcie i nakładanie się fali, kojarzycie? 😉 Czytaj: N. latarkę sobie upodobała. Zabiera ją na biwak (bo gdy mamuśka jest w pracy, to N. z tatą na biwaki jeżdżą), na dwór, śpi z nią – ukochana zabawka znaczy się. Dla […]

wodne tatuaże

A czy ktoś rozpoznaje, co ma N.? Poznajecie? No jasne, że tatuaże! Będąc dzieckiem też takie miałam. Często je sobie robiłam, bo fajne były i co więcej były towarem łatwo dostępnym. O ile się nie mylę, to chyba były gadżetem w jakichś gumach balonowych??? Tak jak komiksy w „Donaldzie” czy zdjęcia aut w „Turbo”. O […]

łódki z kory

Pomysłodawcą dzisiejszej zabawy jest albo moja babcia albo mój dziadek… no chyba, żeby ktoś inny… Jedno jest pewne – za czasów mojego dzieciństwa, gdy spędzałam wraz z nimi wczasy w Sulejowie, babcia z uporem maniaka powtarzała dziadkowi: – Edek, zrób dziecku tę łódkę! A że dziadek nigdy do wyrywnych nie należał i robota w rękach […]

łowienie hydrożelu

Hydrożelu, hydrożelu Ty jesteś jednym z niewielu(!), który naszej trójce się spodobałeś małej, średniej i dużemu wiele radości dałeś… Widzicie, normalnie głupieje człowiek po kontakcie z tymi małymi, kolorowymi kuleczkami 😉 Ale jak tu nie zgłupieć, kiedy one są takie inne od codziennych rzeczy. Mienią się, migoczą, skaczą, wyślizgują się, cieszą oko feerią barw wręcz […]

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach