pomarańczowy bałwan

Jak tak dalej pójdzie, to jutro będziemy mogły ulepić bałwana! Kto się dołącza? U Was też sypnęło śniegiem? Pięknie, prawda?

A jeżeli ktoś z jakichkolwiek powodów nie może jutro wyjść z domu, by skorzystać z zimowej aury, to może zrobić pomarańczowego bałwanka takiego jak nasz 🙂 Taka alternatywa 😉 albo po prostu, bo uzna, że jest fajny i że warto mieć w domu coś tak obłędnie pachnącego… Zapach cudny! Szczególnie gdy na świeżo suszymy pomarańcze! Ach…

potrzebne będą:

  • ususzone plastry pomarańczy – może wiszą u Was jeszcze na choince? – jak nie, to pokrójcie i wstawcie plastry pomarańczy na max. 2 godziny do piekarnika (lekko uchylony, temp. do 100oC, co jakiś czas przekładamy plastry na drugą stronę, by się zbytnio nie powyginały i co jakiś czas wyłączamy grzanie),
  • poza tym potrzebne będą inne aromatyczne przyprawy: pieprz, ziele angielskie, goździki
  • a także klej najlepiej Magic, filc, wata, błękitny brystol

Reszta to już Wasza wyobraźnia!

wpr_pomaranczowe-balwanki_1

 

Advertisements

2 komentarze

  1. Oryginalny! Niespotykany! Ciekawy! 🙂

    1. Prawie do schrupania 😉 Dzięki 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d bloggers like this: