wiosenne kwiatki z masy porcelanowej

W tym tygodniu na zajęciach z plastyki Natalka kończyła dużą wielkanocną pisankę, której bazą była masa solna. Na tekturce ciocia Kasia – prowadząca zajęcia – wymalowała dzieciom kształt jajka, który został przez nie dokładnie pokryty masą solną. Następnie na masie dzieci wyżłobiły wzorki – kreski i owale (robione makaronem). Po wyschnięciu dzieci ostatecznie zamalowały masę solną żółtą farbą i ozdobiły pisankę błyszczącymi motylkami i kwiatkami. Całość prezentuje się po prostu miodzio! Piękna, wielkanocna ozdoba! ❤

wpr_kwiatki_2

Jajko zawisło na ścianie nad łóżkiem Natalki 🙂

wpr_kwiatki_3

Natalka bardzo lubi zabawy masą solną, ostatnie zajęcia plastyczne skutecznie jej o tym przypomniały.

Z kolei ja przypomniałam sobie o masie porcelanowej, która ostatnio bardzo podobała się Natalce …

W związku z tym, żeby nie było monotonnie, i że tylko masa solna i masa solna (choć ona z pewnością się u nas wkrótce pojawi 😉 ), sięgnęłam po karteluszkę z przepisem na masę porcelanową i taką właśnie masę zrobiłyśmy z Natalką.

Masa porcelanowa:

potrzebne będą:

  • 2 łyżki skrobi ziemniaczanej
  • 1 łyżka oleju lub oliwki
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżki kleju wikol
  • opcjonalnie barwnik

Czy zmieszacie składniki stopniowo czy wszystkie razem, to bez różnicy – w efekcie uzyskacie gładką, wręcz jedwabistą masę, z której tak jak z masy solnej możecie lepić i formować różne kształty. Osobiście powiedziałabym, że jest to nawet łatwiejsze, bo masa ta jest zdecydowanie bardziej plastyczna i szybciej schnie, w związku z czym nic nie spada, nie odpada, tak jak skleimy elementy, jak je wyprofilujemy, tak będą wyglądały. Ponadto masa porcelanowa szybko schnie – nie trzeba jej wypiekać w piekarniku, w zależności od grubości pracy maksymalnie po kilku godzinach pozostawienia na powietrzu jest ona sucha i gotowa do pomalowania.

Z podanej ilości udało się nam zrobić 10 kwiatków różnej wielkości. Po wyrobieniu masy, Natala ją rozwałkowała i wspólnie wycięłyśmy foremkami do ciastek kształty kwiatków. Następnie w każdy kwiatek włożyłyśmy zieloną słomkę, w niektórych kwiatkach wycięłyśmy środki. Tak przygotowane kwiatki pozostawiłyśmy do wyschnięcia w celu dalszej obróbki.

masa zaraz po zrobieniu

wpr_kwiatki_1

masa po wyschnięciu

wpr_kwiatki_4

Dalsza obróbka polegała na pomalowaniu i ozdobieniu kwiatków oraz doklejeniu listków 🙂 Początkowo myślałam, żeby kwiatki włożyć do wazonika, zmieniłyśmy jednak zdanie – postanowiłyśmy zrobić coś na kształt rabaty! W tym celu plastikową, dużą nakrętkę Natala wykleiła masą solną (mówiłam, że szybko się u nas pojawi 🙂 ) i w tę masę włożyła kwiatki.

wpr_kwiatki_5

Po wyschnięciu wystarczyło pomalować masę solną na zielono, a boki nakrętki okleić zieloną ponacinaną bibułą imitującą trawę i całość gotowa! Efekt iście wiosenny!

Wiosna na parapecie ❤ Dodatkowo do środka włożyłyśmy biedroneczkę, którą robiłyśmy już jakiś czas temu – tak ze 2 lata temu 😉 – oklejając łupinę od orzecha wspomnianą już masą solną 😀

wpr_kwiatki_6

wpr_kwiatki_7

wpr_kwiatki_9

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: