farby z mydła

Natala pała ogromną, ale to ogromną przez duże „O” i najlepiej to pisane drukowanymi literami miłością do mydła w kostce! Nie miałabym nic przeciwko tej miłości, gdyby nie to, że poza uwielbieniem do jego wąchania czy mycia się nim, równie mocno uwielbia je jeść! Taka sytuacja…  Za kilka, kilkanaście lat będziemy się z tego śmiać i opowiadać sobie nawzajem anegdotki, teraz podczas mycia się mydłem w kostce trzeba Natalii skrupulatnie pilnować 😉

Dzisiaj pozwoliłyśmy sobie na wspaniałą zabawę całą opartą na mydle – malowałyśmy mydłem w kostce! 😀

Zabawa zaczęła się już w drogerii, gdzie Natala mogła sobie wybrać dowolne mydło. Wąchania i wybierania nie było końca – traf padł na antybakteryjne mydło o przyjemnym zapachu 😉 Dziś, przygotowałyśmy wszystkie rzeczy potrzebne do zabawy i zaczęłyśmy nasze harce!

Do zrobienia farb z mydła potrzebne będą:

  • kostka ulubionego mydła

  • 0,5 l ciepłej wody

  • miska

  • tarka

  • blender

  • barwniki spożywcze

Jak zrobić farby?

  1. Nalej 0,5 l ciepłej wody do miski

  2. Zetrzyj mydło na tarce

  3. Zblenduj całość

  4. Podziel na części i zafarbuj barwnikami spożywczymi

Gotowe 🙂

Nasza zabawa zaczęła się od rozłożenia w pokoju ceraty – podczas tej zabawy to bardzo ważne! 😉 Natala nalała do miski ciepłej wody, a potem ochoczo bawiła się w niej mydłem – robiła, co chciała, głównie myła ręce.

wpr_farby z mydła_1

W tym czasie mydło zmiękło, więc pozwoliłam jej ścierać je na tarce. Szło to różnie, wypróbowane zostały cztery rodzaje tarki. Ta tarka, na której tarło się Natalce najlepiej, okazała się być dla niej zgubna – skończyło się na delikatnie startym palcu, krótkim płaczu i plasterku (plaster rulez!). Z Natalii jest jednak twarda sztuka, ja dokończyłam ścieranie, a ona bawiła się uzyskaną papką, głównie ugniatając ją i mieszając.

wpr_farby z mydła_2

wpr_farby z mydła_3

wpr_farby z mydła_4

 Później przyszedł czas na etap blendowania 🙂 Uzyskałyśmy wówczas jednolitą, pięknie pachnącą masę. Również masa na tym etapie tworzenia została dokładnie przez Natalkę sprawdzona – jedno mydło a ile możliwości form doznań sensorycznych!

wpr_farby z mydła_5

wpr_farby z mydła_6

Po zblendowaniu nasza farba z mydła była już prawie gotowa – Natala podzieliła powstałą masę między 7 talerzyków, wybrała barwniki spożywcze, którymi następnie zafarbowała mydło.

wpr_farby z mydła_7

wpr_farby z mydła_8

wpr_farby z mydła_9

W taki oto bardzo łatwy sposób zrobiłyśmy farby do malowania ciałem – rękami, nogami jak również do pomalowania ciała(sic!), które pozostało nam tylko wypróbować 🙂

Ponieważ nie miałam jednego dużego jasnego kawałka papieru, skleiłam kilka mniejszych, które idealnie nadawały się do zabawy. Natala od razu postanowiła malować stopami – początkowo za każdym razem, gdy dotykała farb, odczuwała ich chłód. Szybko jednak przyzwyczaiła się do tego uczucia i zamaczała całe stopy w farbie i takimi „pędzlami” malowała karton. Miała przy tym wiele uciechy, gdyż oprócz malowania, ślizgała się po kartonie jak po prawdziwym lodowisku – w końcu nie od dziś wiadomo, że mydło jest śliskie 😉

wpr_farby z mydła_11

wpr_farby z mydła_10

wpr_farby z mydła_12

Gdy cały karton był zamalowany albo powinnam powiedzieć „wyślizgany”, postanowiłyśmy zmienić karton na nowy, ponadto zaproponowałam Natalce malowanie w „specjalnych” butach zrobionych z folii bąbelkowej. Pomysł spodobał się Natalce, szybko wskoczyła w nowe buty a następnie w farby 🙂 Zabawa przednia – w końcu, co folia bąbelkowa, to folia bąbelkowa, a jak jeszcze połączymy ją z farbami z mydła, to już żyć nie umierać!

wpr_farby z mydła_16

wpr_farby z mydła_14

wpr_farby z mydła_15

wpr_farby z mydła_13

wpr_farby z mydła_17

Na koniec Natala rozebrała się jak do rosołu, a nawet bardziej i cała wytarzała się w farbach sprawiając sobie ogromną radość! Zresztą mnie też, bo nie ma nic piękniejszego niż szczera radość dzieci! ❤

Z pewnością jeszcze nie raz powtórzymy tę zabawę 🙂

Reklamy

2 Komentarze

  1. AgaMamaDusi · · Odpowiedz

    Wy to macie pomysły na zabawy 😉 przy okazji przypomniało mi się nasze malowanie kolorową pianką… Dusia w trakcie wyglądała bardzo podobnie do Natalki 🙂

    1. Wielkie dzięki! ❤ Kolorowa pianka powiadasz… 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: