ciasteczka migdałowe na deszczowe dni wg Nigelli Lawson

Szaro, buro i ponuro. Zimno, pada a wiatr szaleje. Pogoda taka, że człowiek najchętniej zaszyłby się w łóżku z książką albo… pocieszyłby się w jakiś inny sposób 😉 Słodycze na przykład bardzo poprawiają humor, a ciasteczka zrobione wspólnie z Natalką osłodzą każdy dzień.

Jestem wielką fanką Nigelli Lawson i jej kuchni – uwielbiam ją za tę jej autentyczną fascynację i miłość do gotowania. Nie znam drugiej takiej osoby, która by tak potrafiła zachwycać się zwykłymi prozaicznymi czynnościami jak na przykład smażeniem cebuli. Jak ona potrafi to opisać, opowiedzieć… Aż człowiek ma ochotę zerwać się z fotela, biec do kuchni i robić to, co ona!

Ostatnio pokusiłyśmy się z Natalką o zrobienie „Ciasteczek migdałowych na deszczowe dni” wg przepisu Nigelli. Na dziś jak znalazł 🙂 Podam Wam przepis, bo naprawdę dawno nie jadłam tak pysznych i prostych w wykonaniu ciasteczek. Takie dobre przepisy powinny iść w świat!

wpr_ciasteczka_migdałowe_3

przepis:

  • 175 g miękkiego masła
  • 200 g brązowego cukru
  • 2 jajka
  • 1/4 łyżeczki esencji migdałowej
  • 350 g mąki
  • 50 g mielonych migdałów
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka soli

W misce ucieramy masło, powoli dodajemy cukier, jajka i esencję migdałową. Miksujemy aż składniki się połączą.

W innej misce mieszamy mąkę, proszek do pieczenia, mielone migdały i sól.

Stopniowo dodajemy suche składniki do masy maślano – jajecznej, mieszając delikatnie, lecz dokładnie.

Dzielimy ciasto na dwie części, formujemy je w kule i owijamy folia spożywczą i wkładamy na 1 godz. do lodówki.

Po tym czasie, posypujemy blat mąką, wyjmujemy ciasto z lodówki i rozwałkowujemy je na grubość 0,5 cm. Wycinamy kształty, pamiętając, by za każdym razem zanurzać ostry brzeg foremki w mące.

Pieczemy 8-12 min. w temp. 180oC. Po tym czasie ciasteczka będą lekko brązowe na brzegach, ale wciąż jeszcze jasne w środku. Jak mówi Nigella – nie martwcie się – stwardnieją, stygnąc.

Ciasteczka są pyszne same w sobie, ale Natala nie byłaby sobą gdyby nie chciała ich ozdobić. W końcu to fajna zabawa, do której z chęcią i ja się przyłączyłam.

wpr_ciasteczka_migdałowe_2

wpr_ciasteczka_migdałowe_1

Na taką pogodę jak dziś – na szare, deszczowe, długie jesienne dni te ciasteczka nadają się wyśmienicie.

wpr_ciasteczka_migdałowe_4

Advertisements

One comment

  1. AgaMamaDusi · · Odpowiedz

    Zapewne spóźniłam się i już wszystko zjedzone? 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: