długi weekend – czerwiec 2015

Mówiąc krótko, to był wspaniały dłuuugi weekend! Wszystko było idealne! Pogoda, czas i miejsce, my, znajomi i nasze zabawy, jedzonko, lody i czereśnie prosto z drzewa!

Nie wybyliśmy daleko, ot 3 km od domu, ale czuliśmy się tak, jak by to miejsce było daleko, daleko za górami, za lasami… Nikt nie myślał o pracy, o obowiązkach, w grę wchodziły jedynie niebieskie migdały… Śniadania, obiady i kolacje spożywane na dworze smakują, wyglądają i pachną lepiej. Czas płynie sielsko anielsko, wskakujesz do basenu to znów opalasz się na słońcu, spijasz piwo,  jesz lody, chodzisz w ubraniu bądź prawie nago – nikt o to nie dba – sami swoi 🙂

Odpoczęłam niesamowicie, wszyscy odpoczęliśmy, Natala miała łzy w oczach gdy po trzech nockach spania na działce musiała wrócić do rzeczywistości. Gdyby nie to, że mam mózg wypchany morałami o odpowiedzialności i poczuciu obowiązku też bym się popłakała, tupnęła nogą i robiła wszystko, by zostać. A nóż widelec ktoś by mnie posłuchał…

Na szczęście wiem, że takie dni jak te cztery jeszcze nadejdą, bo dobrych ludzi nie opuszcza dobra zabawa 🙂

Dobrze mieć takie wspomnienia i Was dobre duszyczki, które wnosicie radość w moje, nasze życie!

1

2 3

4

6

8

9

10

1112

13

14

16

15

17

18

19

20

21

 

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: