„Dżok. Legenda o psiej wierności”

W ramach II edycji Przygód z książką i mojego zamysłu, by wpisy w ramach tej edycji przebiegały pod znakiem szeroko pojętej natury, przyrody sięgam dziś po książkę „Dżok. Legenda o psiej wierności” Barbary Gawryluk. Czyli znowu będzie o psie, ale historia o Dżoku jest zgoła odmienna od tej opisanej w książce Joanny Guszty „O psie, który szukał”, o której pisałam ostatnio (klik, klik).

wpr_dzok1

„Dżok. legenda o psiej wierności” to wzruszająca historia o psie spisana na podstawie prawdziwych wydarzeń mających miejsce w Krakowie.

Panu Nikodemowi – starszemu mężczyźnie, tłumaczowi języka niemieckiego prowadzącego spokojne, poukładane życie zaczyna doskwierać samotność. Udaje się on do schroniska dla zwierząt i bierze z niego psa.

– Co trzeba zrobić, żeby dostać takiego psa? – pan Nikodem poszedł do kierownika schroniska.

– Trzeba podpisać tu i tu – kierownik pokazał kilka rubryk w dużym zeszycie. – No i obiecać, że się pan nim dobrze zajmie.

Pan Nikodem uiścił gdzie należy swój podpis i od tej chwili pies i pan Nikodem razem kroczyli przez życie zgodnie z rytmem dnia, jaki sobie wyznaczyli – posiłki, praca, odpoczynek i spacery. Między psem a człowiekiem wywiązała się silna więź, przyjaźń, wierność i przywiązanie. Niestety jak to w życiu bywa, nic nie trwa wiecznie… Podczas spaceru w gorący letni dzień w okolicach ruchliwego ronda (Rondo Grunwaldzkie) panu Nikodemowi robi się słabo, mdleje, zabiera go karetka pogotowia.

wpr_dzok2

Dżok czeka. Czeka dzień i noc siedząc na środku ronda, zdezorientowany, przestraszony, za sąsiedztwo mając ciągły hałas, warkot i powietrze przepełnione spalinami samochodowymi…

przecież pan zawsze do mnie wracał

Czeka dzień drugi i  trzeci, czeka miesiąc… Nie rozumie, że jego pan już nie wróci, że odszedł na zawsze,  nie wie, co to zawał serca, dlatego niestrudzenie, nie tracąc wiary, czy upał czy ziąb Dżok czeka…

bo może jutro jak zrobi się jasno…

Dżok czeka na swego pana okrągły rok. (sic!)

wpr_dzok3

wpr_dzok5

Co w tym czasie dzieje się z Dżokiem?, Jak toczą się jego losy?, Czy trafia do schroniska? Czy odnajduje życzliwe dusze?, Czy traci wiarę w ludzi? Odpowiedzi na te wszystkie pytania znajdziecie w tej pięknej i niezwykle wzruszającej książce, która jeszcze raz to podkreślę została zbudowana na kanwie prawdziwych wydarzeń mających miejsce zaledwie kilka lat temu. Książka absolutnie powinna zostać lekturą obowiązkową zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Uczy wrażliwości i odpowiedzialności, pokazuje, jaką wiernością odpłacają czworonogi za okazane ludzkie serce.

Po zapoznaniu się z książką dopełnieniem będzie odwiedzenie pomnika Dżoka, według projektu Bronisława Chromego, znajdującego się na bulwarach wiślanych w niedalekiej odległości od Smoka Wawelskiego. Pomnik jest symbolem wiernej miłości i więzi, jaka może łączyć człowieka ze zwierzęciem.

wpr_dzok6źródło: wikipedia.org

Tę piękną i trudną historię trafiającą tym bardziej, że opisaną w prosty sposób, dopełniają ilustracje Iwony Cały. Skromne formą choć bogate przesłaniem i to, co w nich mnie szczególnie zachwyca, to fakt, że są rysowane z perspektywy psa. Bardzo fajnie pomyślane! Brawo!

wpr_dzok4

Jeszcze raz gorąco polecam!

„Dżok. Legenda o psiej wierności.”

Barbara Gawryluk

wyd. Literatura, Łódź 2007

Wpis powstał w ramach projektu blogowego „Przygody z książką”. Sprawdźcie tez co u innych książkomaniaków – KLIK

Print

Reklamy

29 komentarzy

  1. AgaMamaDusi · · Odpowiedz

    Dopisuje do listy książek które warto poznać bliżej 😉

    1. dopisz koniecznie Aguś 🙂

  2. Wzruszająca historia. Chciałabym by moje dzieci miały kiedyś psa.

    1. Wszystko jest do zrealizowania 🙂

  3. Książka z kategorii „ściska serce”, ale brzmi bardzo, bardzo fajnie 🙂

    1. Zdecydowanie „ściska serce” i łzy z oczu wyciska… chlip, chlip

  4. Dziekuje zci za ten wpis! Moja corka uwielbia psy, jestem pewna ze zainteresuje ja ta historia. Zainteresuje ale pewnie I troche zasmuci… Slyszalam te historie, nie wiedzialam, ze jest ksiazka. Pomnik tez zobaczymy. Dzieki za inspiracje!!!

    1. Tak się cieszę, że mój wpis jest dla Was inspiracją!!! Dziękuję ❤

  5. Wzruszająca historia. Jestem pod wrażeniem ilustracji z punktu widzenia psa. 🙂

    1. Ciekawy myk, prawda? Taaacy duzi ludzie 😉

  6. Pamiętam tą historię, relacjonowano ją w mediach. Psy są cudowne! Nawet dziś widziałam zdjęcie psa, który rozkopał grób swojego pana i schował się w tak zrobionej „jamie”… To dziwne, że pomnik jest blisko Smoka Wawelskiego, a jakoś nigdy na niego nie wpadłam. Muszę zapamiętać na przyszłość 🙂

    1. Tak, telewizja również zainteresowała się Dżokiem, dobrze pamiętasz. Przy najbliższej wizycie w Krakowie udam się na poszukiwania pomnika Dżoka 🙂

    1. Cieszę się, że są ludzie, którzy uważają tak jak ja!

  7. […] 1. O psie, który szukał2. Dżok. Legenda o psiej wierności […]

  8. Piękne! Boję się tylko, że zaraz młoda będzie chciała psa 😉

    1. Eee, gdy urodzi się siostrzyczka (czy braciszek?) nie będzie miała nawet czasu by pomyśleć o psie 😉

  9. Doskonale znamy historię Tego psa…będąc w Krakowie niedaleko Wawelu znajduje się jego pomnik, kiedy opowiadałam Oliwce o jego niezwykłym zachowaniu … o mało się nie rozpłakała…
    ,,, ja także…

    1. Gdy pierwszy raz czytałam tę książkę, również prawie się rozpłakałam… więc bardzo dobrze Was rozumiem

  10. Mijamy ten pomnik bardzo często na naszej stałej trasie. Teraz już się do niego przyzwyczailiśmy, ale na początku wzbudzał w moich dzieciorach niepokój – pies wydawał im się przestraszony, a ręce pająkowate.
    A książka fajna 🙂

    1. czyli Ty z historia Dżoka jesteś za pan brat!

  11. O! Może ta książka w końcu Ryśka nawróci na psy… U nas na tapecie koty, a psy omijamy szerokim łukiem. Nikt nie wie dlaczego… Spróbuję. Dzięki!

    1. Koty tez są fajne, nawet bardzo 🙂

  12. Wzruszająca historia. Zapisuję książkę na listę 🙂

    1. Miło mi to słyszeć 🙂

  13. Już mi się chce płakać, popłaczemy się z Emiem razem, jak dostaniemy tę książkę…

    1. Wcale się Wam nie dziwię… Bardzo smutna ta historia tym bardziej, że prawdziwa…

  14. Czytaliśmy w zeszłym roku jako lekturę w szkole, piękna i smutna opowieść!!!

    1. Naprawdę? Miło słyszeć, że ta książka była lekturą w szkole! Warta jest tego!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: