sztuczny piasek

wpr_sztuczny_piasek1

To nie jest zabawa dla osób, które lubią porządek, taki co to w domu lśni, błyszczy a w najgorszym razie jest schludnie. To jest zabawa z odrobiną szaleństwa, z piaskiem we włosach, ale też z uśmiechem na twarzy i ekscytacją, że można się bawić niemalże tak jak wiosną, latem czy jesienią w piaskownicy. Czyli, że gołymi rękoma można w piachu grzebać, stopy w nim zakopywać i to wszystko bez uszczerbku na zdrowiu 🙂 Zabawa z cyklu sensorycznych, wciągających jak bagno (Natala potrafi godzinę się tym piachem bawić – juuuupi!) i łatwych do zrobienia.

potrzebne będą: 1 kg mąki, 1 szkl. oleju, kolorowa kreda

Łączymy 1 kg mąki ze szklanką oleju tudzież oliwki dla niemowląt. Mieszamy, bełtamy i gotowe. A jak komuś mało, to może do tej mieszaniny zetrzeć kolorową kredę wówczas piasek nabierze koloru odpowiedniego do użytej kredy – zetrzecie kredę koloru niebieskiego – piasek będzie niebieski, kredę koloru zielonego – piasek będzie zielony itd. My robimy kolorowy piasek w osobnych pojemnikach wówczas służy nam jako posypka do ciast i innych wyrobów cukierniczych tworzonych w ferworze zabawy!

wpr_sztuczny_piasek3

Piasek jest delikatny w dotyku, dość kleisty, co pozwala na robienie babek a nawet formowanie kulek, bezzapachowy (chyba, ze użyjemy zapachowej oliwki), przechowywany w zamkniętym naczyniu nie traci na plastyczności nawet przez 2-3 miesiące (prędzej się zabrudzi niż wyschnie).

wpr_sztuczny_piasek

wpr_sztuczny_piasek3

wpr_sztuczny_piasek4

wpr_sztuczny_piasek8

wpr_sztuczny_piasek2

wpr_sztuczny+piasek7

wpr_sztuczny_piasek5

wspominałam o piasku we włosach – oto dowód 😉

wpr_sztuczny__piasek6

Reklamy

4 Komentarze

  1. Ty to złota kobieta jesteś. I w zimie lato stworzysz! 🙂
    Ja bałaganu się nie boję, ale boję się mojej Natalki, że jak zobaczy piaskowe cudo to się nie oderwie, a ona chyba jednak za mała na to..

    Spróbujemy z Kubą się pobawić, jak mała będzie spała 🙂

    1. :*
      Teraz to już z pewnością możecie bawić się w trójkę 😉

  2. AgaMamaDusi · · Odpowiedz

    Moja Duśka uwielbia takie zabawy… Ja już trochę mniej… 😉 także poczekam jak zrobi się ciut cieplej i wyjdziemy z tym na podwórko 🙂

  3. bawiliśmy się kiedyś takim piaskiem – na balkonie, więc cały bałagan szybki zdmuchnął wiatr – polecam 🙂
    na pomysł z kreda nie wpadłam, ładny taki kolorowy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: