kalendarz adwentowy z rolek po papierze toaletowym

Z racji moich tegorocznych chęci do wszelakich przygotowań świątecznych, postanowiłam, że wspólnie z Natalą wykonamy nasz pierwszy kalendarz adwentowy. Przez chwilę łudziłam się nadzieją, że może Agnieszka, która prowadzi blog Auta, rakiety i wróżki w ramach przedwczesnego prezentu gwiazdkowego rzuci się na robotę i zrobi nam(!) – takim dziewczynom(!) kalendarz na kształt tego, który u siebie na blogu zaprezentowała (miodzio!). Zaoferowałam się nawet za przesyłkę zapłacić – a ona nic! Śmieje się tylko, niemal boki zrywa i tkwi w swoim dziwacznym postanowieniu. Normalnie chyba fochem zarzucę! 😀

Z drugiej strony jeszcze by źle kolory dobrała, nie takie materiały i musiałabym na to patrzeć przez prawie cały grudzień, więc wybaczam kobiecie i choć czas naglił, to udało nam się stworzyć własny kalendarz adwentowy z rolek po papierze toaletowym.

wpr_kalendarz adwentowy2

potrzebne będą: 24 rolki po papierze toaletowym, 24 prezento – niespodzianki: gadżety, gadżeciki, cukieraski, mini laleczki, mini samochodziki itd., papiery ozdobne, cekiny, naklejki świąteczne, sznurki

Rolki oklejamy papierem ozdobnym, malujemy farbami, oklejamy naklejkami, kolorujemy kredkami, słowem dekorujemy tak, jak mamy na to ochotę. Przyklejamy liczby od 1 do 24 i zaginamy górę i dół rolki tak by utworzyło się coś na kształt pudełka. W to pudełko wkładamy niespodzianki, które dziecko systematycznie dzień po dniu będzie odkrywać odliczając kolejne dni do Świąt. Wieszamy i gotowe.

wpr_kalendarz adwentowy5

wpr_kalendarz adwentowy4

wpr_kalendarz adwentowy1

U nas kalendarz zawisł na najprawdziwszym kiju, a kij spoczął na najprawdziwszych kołkach rozporowych, które to kołki po wyjęciu ze ściany pozostawią najprawdziwsze w świecie dziury. I to wszystko na świeżo pomalowanej ścianie… Strach pomyśleć, co by mi zrobił tatuśko, gdybym nagle zmieniła zdanie i postanowiła przewiesić kijaszka w inne miejsce! Dwie dziury na nowo pomalowanej ścianie patrzące na wszystkich niczym oczy niedźwiedzia polarnego podczas zamieci śnieżnej… Matko i córko! Jak nic zdzieliłby mi tym kijaszkiem 😀 Dodatkowo na kijaszku zawiesiłam lampki, co w moich oczach niesamowicie całości dodaje uroku. I tylko żal pozostaje, że te prezenty, tam w środku, w tych pudełeczkach, to nie dla mnie…

wpr_kalendarz adwentowy3

Reklamy

16 komentarzy

  1. Piękny kalendarz! Światełka dodają magicznego świątecznego uroku! U nas też dzisiaj na tapecie temat kalendarzy i też nie możemy się doczekać 🙂

    1. Byłam, widziałam – u Was balonowy szał! Bardzo oryginalny i fajny pomysł.

  2. No pięknie Wam to wyszło ! Czasem trzeba zakasać rękawy i nie oglądać się na boki – zrobić samemu co do nas należy ;)) I że to z rolek od … papieru ? 🙂 Widziałam już z pudełek po zapałkach, ale z rolek … nie! Światełka uroku dodają, jednak i tak samą pomysłowością świecicie wystarczająco :)) Ciepło pozdrawiam !

    1. Jak to mówią „umiesz liczyć – licz na siebie” 😉 Ja wiem, że Agnieszka ma dobre serce i z chęcią by nam ten kalendarz machnęła, ale jednocześnie wiem, że chciała, byśmy skrzydła w temacie kalendarza adwentowego rozwinęły! 🙂

  3. Żeby szanowny Tatuś nie był zły o te dziury już obmyślaj plan na kolejną dekorację w tym miejscu 🙂

    1. O tym samym pomyślałam 🙂

  4. miodzio! super Wam wyszedł i te światełka rewelka!

  5. Kalendarz bardzo pomysłowy i jak dobrze że tego niedźwiedzia nie zobaczyliśmy :)))

    1. Oj dobrze, dobrze 😉 W zimie niedźwiedzie śpią, to muszę jakoś zagospodarować kijaszka, by niepotrzebnie go nie zbudzić 😉

  6. Po przeczytaniu Twojego posta próbowałam nieco oczyścić swój wizerunek 😉 i kazałam mężowi ( i tak się zdarzyło, że również ojcu Gagatów i Dżunksów) wstawić się za mną. Niech napisze, że jestem przodowniczką pracy i jak zechcę, to mogę z 10 takich kalendarzy machnąć! Ja patrzę, a on czyta i się najnormalniej w świecie szczerzy?!!! Zaraza jakaś??!! No i klops. Jemu to już na pewno nie zrobię kalendarza! 😀

    1. Tak to już jest z tymi facetami 😉

  7. a wasze rollki są tak rockendrollowe, że nie wiem, po co Wam było zamawiać jakiegoś kota w worku z Warszawy? Zmęczyłam się na samą myśl o tej niepotrzebnej pracy

    1. Już dobra, dobra nie tłumacz się! I tak Cię lubię! 🙂

  8. Też w tym roku wykorzystałam rolki po papierze, ale kalendarz nieco inny. Jeszcze schnie, więc jak będzie gotowy i będzie wyglądał przyzwoicie to pokażę na blogu.

    1. Czekam z niecierpliwością!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: