nauka liter

Małe dzieci mają wrodzoną ciekawość świata. Spośród miliona rzeczy, które wzbudzają ich zainteresowanie są również litery. Z zainteresowaniem podglądają jak mama, tata piszą ich imię, jak kreślą litery.

Jeżeli dorosły  poprzez zabawę nie odkryje przed dzieckiem fascynującego świata liter, to po kilkukrotnym zapytaniu, straci ono zainteresowanie. Nie ma w tym nic złego, jeżeli dorosły odkłada naukę liter na okres późniejszy – wiadomo bowiem, że w pierwszej klasie szkoły podstawowej dziecko będzie musiało się ich nauczyć. Jednak warto wykorzystać ciekawość malucha, bo kiedy dziecko samo wykazuje inicjatywę, nauka przeradza się w zabawę i jest bardziej otwarte na naukę.

Dlatego gdy Natala jako 2,5-roczne dziecko zaczęła coraz częściej pytać o interesujące ją litery, starałam się znaleźć, wymyślić takie zabawy, które ułatwiłyby jej zapamiętanie nazw i kształtów poszczególnych liter alfabetu.
Poniżej przedstawiam 3 spośród takich zabaw.

  1. Litery dotykowe

potrzebne będą: tektura, klej na gorąco, plastelina

Litery dotykowe w swej oryginalnej wersji to litery z papieru ściernego przyklejone do drewnianych płytek. Samogłoski przyklejone są do płytek w kolorze niebieskim a spółgłoski do płytek w kolorze czerwonym opcjonalnie różowym. Płytki mają za zadanie ułatwienie dziecku zapamiętanie kształtu liter, wykształcenie prawidłowego ruchu ręki podczas pisania danej litery oraz zaznajomienie dziecka z brzmieniem danej litery podczas wodzenia palcem (zalecane jest wodzenie jednocześnie palcem wskazującym i środkowym) po literach. Autorką powyższego pomysłu dotyczącego nauki liter i wprowadzenia do ich pisania jest Maria Montessori. Płytki takie można oczywiście  kupić w sklepach specjalizujących się w sprzedaży  materiałów do nauki metodą montessori, można je również wykonać  samodzielnie tak jak to zrobiła autorka blogu Raaany Julek. Zdecydowanie mniej pracochłonną odmianą tychże liter dotykowych będzie wykonanie ich z plasteliny czy kleju na gorąco. Na tekturowych kartonikach albo wyklejamy litery plasteliną albo piszemy je klejem na gorąco. W jednym i drugim przypadku uzyskamy wypukłe kształty, faktury.

  1. Pisanie liter w mące

potrzebne będą: mąka, kasza manna, piasek, kartki z literami, podświetlany stolik

Do płaskiego, dużego naczynia wsypujemy mąkę, kaszę mannę, piasek bądź inny sypki, materiał, który posiadamy w domu. Przed dzieckiem kładziemy kartkę z napisaną literą. Zabawa polega na odwzorowywaniu, pisaniu litery z kartki w mące. Dobrze, gdy pisaniu litery towarzyszy głośne wypowiadanie nazwy danej litery. Specjaliści zalecają, by wypowiadać litery zgodnie z ich wymową, co znacznie ułatwia późniejszą naukę czytania, czyli by mówić „m” nie „em”, „k” nie „ka”, „p” nie „pe” itd.

Bardzo ciekawy efekt, przyciągający i skupiający dzieci przy pracy uzyskamy, gdy zabawy w mące będą się odbywać na podświetlanym stoliku, który w najprostszej wersji może stanowić duży, plastikowy pojemnik odwrócony do góry dnem, podświetlony od wewnątrz lampkami choinkowymi.

  1. Litery z folii piankowej.

potrzebne będą: litery z folii piankowej, nakrętki od butelek, klej

Litery z folii piankowej to niedrogi produkt dostępny handlowo, który można wykorzystać jako zabawkę w procesie nauki alfabetu. Zabawa, która szczególnie mnie i mojej córce przypadła do gustu polega na układaniu na własnoręcznie wykonanych planszach wyrazów z liter, które to litery są przyklejone do plastikowych nakrętek od butelek. Przyklejenie liter do nakrętek służy przede wszystkim łatwiejszemu chwytaniu oraz ujednoliceniu kształtu elementów gry.

Planszami mogą być pojedyncze wyrazy, alfabet czy sylaby napisane na kartce. Litery wyrazu zapisane są w kółkach odwzorowujących wielkość nakrętek. Zadaniem dziecka jest odnalezienie odpowiednich liter i ułożenie ich we właściwym miejscu na planszy. Dla starszych dzieci, które opanują rozpoznawanie wielkich liter – dostępne litery z folii piankowej występują w formie dużych drukowanych – możemy sporządzić planszę z małymi literami, po to, by aktywizować dziecko do dalszej gry. Takie przejście na wyższy „level” służy dalszemu rozbudzaniu ciekawości i chłonięciu kolejnej wiedzy.

Dużo o zabawie z literami z folii piankowej pisałam na swoim blogu zabawy z N. Zainteresowanych odsyłam też na stronę Learning 4 Kids.

Powyższe zabawy mają sens, gdy dziecko jest chętne do pracy, gdy go nie zmuszamy i gdy uczy się tak długo, jak samo tego chce. Pamiętajmy również, że jeżeli zaczynamy z dzieckiem naukę alfabetu, to nie zaczynajmy od zbyt dużej ilości liter. Na początek jedna, dwie z czasem wprowadzamy następne. Jestem przekonana, że zabawy szybko przyniosą zamierzone efekty.