lampion – karoca z dyni

wpr_lampion_dynia2

Sezon dyniowy w pełni. Okrąglutkie, pulchniutkie, pomarańczowe dynie śmieją się do nas z grządek i straganów. Mają one w sobie coś magicznego, zabawnego i pięknego. Skoro pozachwycałam się prawie jak Nigella w swoich programach kulinarnych, to trzeba było przejść do konkretów i coś z tą dynią zrobić.

Kupiłam dynię taką, wydawało mi się, akuratną, a że nigdy sama nic z dyni nie robiłam, bo dyniowe smakołyki pod nos mi podtykano, to naiwnie wierzyłam, że upiekę dwie pieczenie na jednym ogniu, tym samym zupę ugotuję i lampion zrobię. Jak na prawdziwego mieszczucha przystało, dynia mnie zaskoczyła 😉 Odkrywając dynię na równi z N., miałam nie mniejszą frajdę niż ona. Odcinam górę a tu w środku same pestki i nitkowate coś, a nadający się na zupę miąższ znajduje się na obrzeżach. Hej, inaczej to sobie wyobrażałam 😀  Widzicie, potwierdza się fakt, że człowiek uczy się przez całe życie 🙂

wpr_lampion_dynia1

Tak więc dotarło do mnie, że tych dwóch rzeczy przy tak małej dyni to się razem pogodzić nie da. Mając do wyboru zrobienie cudnego lampionu, który będzie nas cieszył zarówno w trakcie jego wykonywania i długo po bądź ugotowanie zupy, po której owszem człowiek będzie się oblizywał, mlaskał z zachwytu i po brzuchu się gładził, ale jednak garnek po niej umyć będzie musiał, wybór dokonał się niejako sam. Zrobienie zupy przeniosłyśmy na bliżej nieokreślony termin i zabrałyśmy się za robienie lampionu wg pomysłu znalezionego na stronie Create with your hands.

Postanowiłyśmy stworzyć karocę dla Kopciuszka, w przypadku posiadania w domu progenitury płci męskiej, zawsze można powiedzieć, ze to dyliżans z Dzikiego Zachodu.
Do wykonania lampionu potrzebne będą:

dynia, nożyk, farby, brokat, podgrzewacz

Wspólnymi siłami wybebeszyłyśmy dynię, powycinałam w niej okna i drzwi, zaprzęgłyśmy konie, tzn. jednego konia i jednego jelenia (z braku koni, jeleń też się nadaje) oraz umocowałyśmy koła według pomysłu N. W plastikowych nakrętkach wypaliłam dziurki rozgrzanym nad palnikiem gwoździem, następnie przez otwory przełożyłyśmy wykałaczki i wcisnęłyśmy je w dynię.

Nieskromnie powiem, że efekt jest fantastyczny!

wpr_lampiony20 Dodatkowo, dziś, czyli już kilka dni po tym jak zrobiłyśmy lampion, dynię pomalowałyśmy plakatówkami i posypałyśmy brokatem. Po prostu cud, miód i orzeszki!

wpr_lampion_dynia4

wpr_lampion_dynia5

wpr_lampion_dynia6

______

Więcej inspiracji do zrobienia lampionów znajdziecie tu: https://zabawyzn.wordpress.com/2014/10/15/lampiony/

Reklamy

10 Komentarzy

  1. A ten jelonek wygląda na bardzo zadowolonego ze swojego zaprzęgu 🙂 Natalka pewnie szczęśliwa. Fajnie Wam wyszło. Ja bym chyba prędzej pobiegła ten gar po zupie umyć, bo ostatnio dłubać w dyni mi się nie chce. Pozdrawiam

    1. A zupy byś mi jeszcze nie ugotowała? Z cukinii na przykład? Leży i czeka aż ją zrobię, chyba, że prędzej sama wyjdzie…

      1. To ja Ci zrobię z cukinii, a Ty mi zrobisz potrawkę z kabaczka, bo u mnie też leży i czeka. Dil?

      2. Średnio, bo już sama zdążyłam sobie zupę z cukinii ugotować, tak więc powodzenia i radź sobie sama! 😀

  2. O- mamusiu!
    Czysty odlot dyniową karocą ;))

    1. W sumie to przejechałabym się taką, a co!

  3. AgaMamaDusi · · Odpowiedz

    Najbardziej podoba mi się ten reniferek/ jelonek 😛 . Ale ogólnie pomysł z karocą flciekawy i fajnie wygląda taki lampion. 🙂

    1. Widzę, że jeleń robi furorę! 😉

  4. Dyniowa karoca godna prawdziwego Kopciuszka ! a jeszcze że świecąca, kolorowa, brokatowa … Ach !:) Podziwiam zacięcie do dyniowych wycinanek i efekt jest ciekawy; ja z podejściem tak jak agrestiaczek zupę – krem mam już na jesiennym koncie 😀 ; a z lampionami … nie wiem czy nas zima nie zastanie 😉

    1. Czyli tak długo nie trzeba będzie na te lampiony czekać, bo temperatury iście zimowe 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: