wianki z kwiatów

maj 2013 roku…

Dziś bawiłyśmy się typowo po dziewczyńskiemu, jak na prawdziwe dziewczyny przystało!

Najpierw, na pobliskiej łące, zrywałyśmy mlecze,

DSCF0073

z których wyczarowałam wianek,

który to N. wdzięcznie nosiła na swej głowie!

DSCF0099

A gdy pytałam N.: „Jaki to kwiatek?”, odpowiadała: „Żółty” 🙂

Rok później…

Wianki dalej w modzie z tymże jest zmiana banana, bo w naszej najnowszej kolekcji pojawiły się wianki z koniczyny a nie z mleczy. Te z mleczy były po prostu wcześniej, teraz mlecza być mało 😉 Czyż nie cudnie? Jestem zakochana w takich obrazach. Moje serce robi zdjęcie!

wpr_wianek_koniczyna

_______

P.S. Chłopcy też mogą zrywać kwiatki i też mogą zrobić z nich wianek, a co więcej mogą nim kogoś obdarować… hmm, np. koleżankę z przedszkola albo nie – nie koleżankę – mamę of course 😉 W końcu mamusia jest pierwszą miłością synka 😀

Reklamy

5 Komentarzy

  1. AgaMamaDusi · · Odpowiedz

    Oj ile ja wianków w te wakcje naplotłam… 😉

    1. I bardzo dobrze!

  2. aż wstyd przyznać – nie umiem wianka zrobić. Zwłaszcza problematyczny jest początek i zakończenie tej kwiatowej ozdoby. To może poproszę o video tutorial? 😉

    1. chyba będzie prościej jak przyjedziesz do mnie i osobiście Ci pokażę 😉

  3. jak tylko bedę w Łódce ( jak kiedyś Dżunks nazwał Wasze rodzime miasto), TO WAS ODNAJDĘ! 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: