polecamy: plac zabaw na „Młynku” w Łodzi

Na wakacjach jest luz, blues i orzeszki, zero nudy. Chillout aż do bólu. Mówiąc innymi słowy gites majonez. Niestety wszystko co dobre, szybko się kończy… Ale, ale(!) nie od dziś wiadomo, że z N. i ze mnie są bardzo zaradne dziewczynki, które z powodu powrotu do miasta nie będą siedziały, płakały czy o zgrozo! nudziły się! Miejska nuda nam nie straszna! Nuda, heloł? Nie, to jakieś nieporozumienie. Jak tu się nudzić, kiedy na „Młynku” jest #superekstrafantastikomiódmalina plac zabaw. Znają?

Nie, to czytają.

Do Zdzicha! Co to jest za plac zabaw!  Hmm, być może mało jeszcze w życiu widziałam, ale normalnie ten plac zabaw ma motyw przewodni. Widzieliście plac zabaw, który ma motyw przewodni, który utrzymany jest w jakiejś tonacji? Bo ja nie, a nie na jednym placu już byłam! Otóż plac zabaw utrzymany jest w tonacji morskiej. Jest niebieski tartan imitujący morza i oceany, wysepki rozsiane po tychże wodach, dwa statki pirackie, ogromniasty wieloryb czy nawet huśtawki bujawki na sprężynie w kształcie morsa! (sic!)

wpr_młynek1

wpr_młynek11

wpr_młynek6

wpr_młynek7

wpr_młynek8

wpr_młynek9

wpr_młynek19

wpr_młynek15

wpr_młyenk10

Nie będę uczyć ojca dzieci robić – to jak z takiego placu korzystać, wie każde dziecko. Zwrócę tylko uwagę na zagospodarowanie dużego statku. Statek ten oferuje dzieciom miejsce do zabawy zarówno na pokładzie jak i pod pokładem. Główny pokład wyposażony jest w zjeżdżalnie, drabinki, liny – norma znaczy się – jak również w ster i armaty pobudzające dziecięcą wyobraźnię oraz gry, takie jak uwaga!, uwaga! – statki 🙂 czy pinball zwany również flipperem. Tych gier wcale być nie musiało i też by było dobrze, a jednak komuś się chciało (producentowi) i taką przysłowiową kropeczkę nad „i” postawił. Punkty dla niego za to!

wpr_młynek3

wpr_młynek2

wpr_młynek13

wpr_młynek12

wpr_młynek14

Park na „Młynku” cieszy się naszą sympatią również z kilku innych powodów.

Po pierwsze jak na warunki miejskie, „Młynek” oferuje sporą dawkę ciszy, spokoju. Na Młynku nie ma tłoku, nie ma dupki przy dupce, gwaru takiego, że własnych myśli nie słychać, co naszej trójce bardzo odpowiada. A mogłoby tak być! Bo „Młynek” ma do zaoferowania zbiornik wodny, po którym można popływać. Kajakiem, dla przykładu, łódką albo rowerkiem wodnym. Wypożyczalnia sprzętu wodnego znajduje się tuż przy stawie. Działa ona w ramach MOSIRu. Kąpiele są wzbronione. Zbiornik jest dość duży, ba! posiada nawet wysepkę, która całości dodaje uroku. Tak to już jest z tymi wysepkami – malują krajobraz.

wpr_młynek4

wpr_młynek16

wpr_młynek17

Wokół wody skupiona jest roślinność – przede wszystkim ta porastająca łąki czyli powój polny, babka lancetowata, koniczyna łąkowa, mlecze i inne. Czasem ktoś trawę skosi a jak nie skosi, to rośnie ta trawa i ta roślinność i też jest dobrze. Taki ci to mały rezerwat przyrody 😉

wpr_młynek5

Typowej plaży nie ma, ale alternatywne rozłożenie na trawce kocyka, uważam ma same plusy: trawa na koc nie włazi, do pleców i brzuchola się nie przykleja, trawa nie parzy w stopy a smażyć na niej można się tak samo jak na piachu. Jeżeli ktoś jednak tego piachu do szczęścia potrzebuje, to może bryknąć na boisko do siatkówki.

Dla zgłodniałych i spragnionych bar zaprasza w swoje progi. Czyli jest coś dla ducha jak i dla brzucha 😉

Każdy znajdzie tu coś dla siebie, dlatego nie siedzimy jak przyklejeni tylko idziemy w pole!

_____

Plac zabaw mieści się na ulicy Śląskiej (na mapie Google można brać namiar na ul. Śląską 168) w pobliżu ogródków działkowych

dojazd autobusami

  • 61 (przystanek Młynek) – dojazd bezpośredni,
  • 71, 72, 92 (przystanek Tomaszowska–Bławatna) – ulicą Bławatną na południe
  • 69A, 95, 95A – przystanek przy ulicy Lodowej 101
Advertisements

6 komentarzy

  1. AgaMamaDusi · · Odpowiedz

    O jacie… Ale wypasiony plac zabaw 😀

    1. Przy okazji pobytu w Łodzi możecie go odwiedzić – jest stosunkowo niedaleko od wjazdu do Łodzi od strony Tomaszowa 😉

  2. No to byśmy wyskoczyli do Łódki na takie atrakcje – kiedyś 🙂

    1. Z pewnością! Wpadajcie, przygarniemy Was pod swoje skrzydła 😉

      1. Dzięki 🙂 Spokojnie , na razie raczej nie grozi Wam nasz najazad 😉

      2. Uff, odetchnęłam z ulgą. Już myślałam, że czeka mnie megasprzątanie 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: