piknik na balkonie

Latem to jest tak, że w domu hula wiatr, a my hulamy na dworze.

Budzi nas słońce złociste, gorące.

Śniadanie do łóżka, sałatka owocowa albo mleczko prosto od krówki z croissantem, albo jajecznica, co chcemy, to nam leśne skrzaty podadzą.

Gorąco, to powachlują.

Od much i komarów odgonią.

W południe w zaciszu drzew, w hamaku drzemkę sobie utniemy, bo kto nam zabroni? Lato, panie, lato!

A jak spaniem się zmęczymy, to oczka otworzymy i od nowa pohasamy, pobrykamy, przez strumyki poskaczemy, z kwiatów wianki upleciemy i tak błogo będzie nam płynął czas do wieczora.

No, prawie 😉

Gdyby nie mamuśki praca i brak skrzatów – Boże, czemu nie ma skrzatów? – wszystko idealnie by się zgadzało.

N. od rana bryka na dworze z tatą lub babcią, idzie spać a później bryka na dworze ze mną. I chyba nastąpiło coś, co się zmęczeniem materiału nazywa. N. zechciała zostać w domu. Bo jak się okazuje piękne słońce ogołociło ją z poważnej, a nie kilkuminutowej, możliwości zabawy w domu.

A przyczynkiem tego naszego leniwego popołudnia były tam ta da dam… kredki! Nowiusie, piękniusie, nówki funkiel nie śmigane. I tak się N. oczy do tych kredek śmiały i geniusz rysowniczy się w niej obudził, więc wyjścia nie było – decyzja nieodwołalna. Zostajemy.

Jak zostajemy, to chociaż z pompą a na dodatek tak, byśmy mogły poleżeć (w końcu to lenistwo ma być!), byśmy miały gdzie się ochłodzić, byśmy mogły coś na ząb zarzucić i by to wszystko było w zasięgu ręki.

Stąd przypomniałyśmy sobie o naszym balkonie… wychodzącym na stronę zachodnią. sic! Zachodnia nie zachodnia, my nie damy rady? No my?

Przecież wystarczy powiesić apaszkę tudzież stare prześcieradło i nie dość, ze cień dostajemy, to od razu klimatycznie się robi. Połowa roboty za nami znaczy się. Teraz tylko moszczenie sobie gniazdka – kocyk na podłodze, do towarzystwa misiek duży, dwie lale, jeden krasnoludek, kocur, dwa misie małe, piesek i impreza gotowa.

wpr_piknik_balkon_1

wpr_piknik_balkon11

wpr_piknik_balkon12

wpr_piknik_balkon13W misce woda dla ochłody. Obok miski spryskiwacz, co by nie polewać mamuśki butlą a jedynie delikatna mgiełkę na ciele rozpylać 😉 Potężna kostka lodu z ukrytymi skarbami – kwiatami, orzechami, jabłkami, kasztanami, to gadżet również dla ochłody ale też do zabawy i nauki.

– Bo wiesz N., Natura tak wymyśliła, że lód i wysoka temperatura nie idą w parze. Widzisz, lód położony na podłodze topi się, woda płynie sobie wąskim strumykiem i możesz wyciągnąć coraz więcej rzeczy z niego – o! masz już jarzębinę i czapeczkę żołędzia! Pytasz, co się stanie jak wrzucisz lód do miski z wodą – wrzuć, sama zobaczysz, co się dzieje.

wpr_piknik_balkon2

wpr_piknik_balkon3

wpr_piknik_balkon5

wpr_piknik_balkon4

wpr_piknik_balkon6

A gdy brzuchole zgłodnieją, to na stoliku „ą, ę” zrobionego ze skrzynki od owoców nakrytym uwaga, uwaga obrusem najwyższych lotów co to jedwab się przy nim chowa, ze starej tatowej podkoszulki, stoją owocki, owocki i jeszcze raz owocki, bo my po obiedzie jesteśmy. A na deserek lody dla ochłody z polewą, czekoladką, borówką amerykańską oraz malinami. Omomommom.

wpr_piknik_balkon8

wpr_piknik_balkon7

wpr_piknik_balkon9

wpr_piknik_balkon10

I tak fajnie wczoraj na tym balkonie było, że mamuśce się zamarzyło zaszaleć, zrobić coś czego normalnie nie robimy i spać na tym balkonie. A co! I wszystko sobie dzisiaj przygotowałyśmy. Materac napompowałyśmy, przyniosłyśmy poduchy, wyciągnęłyśmy śpiwory, moskitierą się odgrodziłyśmy od wszelkiego  robactwa latającego, nawet dużego miśka wzięłyśmy do towarzystwa i… i panna N. w ostatnim momencie się rozmyśliła… Ce la vie!

wpr_piknik_balkon15

wpr_piknik_balkon16

wpr_piknik_balkon14

Przyjdzie czas, ze zrealizujemy ten szalony plan!

Advertisements

3 komentarze

  1. Cud, miód i orzeszki [ owoce] 🙂
    A z tym spaniem to u nas było baaaardzo podobnie :)))
    Pozdrawiamy gorąco!

    1. Niedługo pojedziemy na weekend pod namiot, więc będzie prawie tak jak na balkonie 😉

  2. Piknik na balkonie ekstra… Widzę że o wszystkim pomyślałyście 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: