zaraz wracam

Dziubdziusie Wy moje kochaniusie!

Wszyscy, którzy wchodzicie i nowych postów wyglądacie, otóż one będą. Nawet jeden zaczęłam już pisać – w pracy ciii, nie mówcie nikomu 😉

Mamuśka tkwiła w czymś, co się „gorącym czerwcem” zwało, czyli na już, na teraz, na wczoraj trzeba coś było zrobić. Teraz niby trochę luźniej, ale N. zasypia pi razy drzwi o 22, więc wiecie, padam na twarz, ryję nosem w klawiaturze, po czym stwierdzam, że Morfeusz mnie wzywa i idę.

A teraz słonko, trawka, lasek nas wyczekuje, więc z domu wybywamy i na łono natury zmykamy!

Wkrótce się odezwiemy,

Wasze,

N. i L.

Reklamy

One comment

  1. AgaMamaDusi · · Odpowiedz

    W takim razie życzę miłego odpoczynku 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: