eksperymenty: ciecz nienewtonowska 2

Zachwycałam się, oj zachwycałam cieczą nienewtonowską! Takie peany wyśpiewywałam! Takie ochy i achy wznosiłam! KLIK, KLIK, KLIK!

Dla odmiany, dziś będę wznosić je dalej…

Bo wciąż i wciąż chce nam się tą cieczą nienewtonowską bawić. Zrobienie banalne, zabawy cała masa by nie powiedzieć kupa, sprzątania tyle co nic – czego chcieć więcej? Nie byłybyśmy jednak sobą, gdybyśmy więcej nie chciały. Zrobiłyśmy więc tak – szklanka mąki ziemniaczanej, 3/4 szkl. wody i… barwnik spożywczy. Niebieski. Znowu cieszyłyśmy się magią przechodzenia od stanu ciekłego do stałego od stałego do ciekłego. Znowu ciało stałe rozpływało nam się w rękach a ciecz stawiała opór. I to wszystko w smerfnych barwach. Magia wróciła. Kto nie wie, o czym mówię, to szybciutko, szybciutko do roboty ciecz nienewtonowską robić i doświadczać!

wpr_ciecznienew_kolor2

Smerfna ciecz smerfną cieczą, ale co się stanie, jak do tej smerfnej cieczy dodamy innego barwnika? Coś na pewno, ale co? To rachu ciachu, dosypałyśmy niewielką ilość żółtego barwnika (nasze barwniki są w proszku, jak najbardziej te w płynie też się nadają) i N. mieszała, kule lepiła, nienewtonowska magia przelewała jej się między palcami.

– Mama patrz, zielona!

Czary 🙂

wpr_ciecznienew_kolory3

Później poszedł różowy

wpr_ciecznienew_kolor

pomarańczowy

wpr_ciecznienew_kolor4

Malowanie palcem, obserwowanie przenikania się barw, obserwowanie nowych kolorów – ta nowa magia całkowicie nas pochłonęła. Ta nowa twarz cieczy nienewtonowskiej bardzo przypadła nam do gustu.

A później to już był, Edyta Bartosiewicz dobrze to określiła, szał, dziki szał! Kolorowo było. Radośnie było. Sprawdzanie zachowania się cieczy nienewtonowskiej na nogach, rękach, przy wtórze okrzyków: „Zimne!, zimne!” było. Beztrosko i brudno było! Czyli tak jak być powinno, w końcu dzieciństwo jest od tego by się brudzić na całego!

wpr_ciecznienew_kolory5

wpr_ciecznienew_kolor1

Gorąco polecam!

I o filmie o cieczy nienewtonowskiej przypominam: FILM godny obejrzenia.

 

 

 

 

Advertisements

2 komentarze

  1. też szykuję się do takich zabaw z Kubą 🙂

    1. Dobrze myślisz, kobieto! 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: