zgaduj zgadula

W końcu się obudziłyśmy i zauważyłyśmy, że święta, święta i po świętach – Święta Bożego Narodzenia mamy na myśli 😉 No dobra, obudziłyśmy się trochę wcześniej, ale dobitnie przekonał nas o tym kurz na saniach Świętego, które zrobiłyśmy już jakiś czas temu. Pamiętacie? O tych!

wpr_saniecz24

Sanie dłuuugo cieszyły się N. zainteresowaniem, ale nic nie trwa wiecznie… Żeby więc nie wyrzucić sań ot tak, postanowiłam zrobić z nich jeszcze użytek. Odkleiłam kółka, wycięłam w dnie dwa otwory na ręce. Postawiłam pudełko na stoliku i poprosiłam N., by usiadła na krzesełku – wówczas nie widziała, jakie zabawki wkładam z drugiej strony. Jej zadaniem było odgadnięcie, jakie zabawki czy przedmioty codziennego użytku ma w rękach. Świetna zabawa! Pamiętam, że jako dziecko bawiłam się bardzo podobnie. Zasada była ta sama z tymże rzeczy miałam ukryte w worku.

Powiem Wam, że N. zszokowała mnie tym, jak szybko odgadywała, co ma w rękach. Dosłownie nie nadążałam przynosić nowych rzeczy, bo jakoś nie pomyślałam i nie naszykowałam sobie od razu całej górki 🙂

wpr_zgadujzgadula1

wpr_zgadujzgadula2

wpr_zgadujzgadula

wpr_zgadujzgadula3

wpr_zgadujzgadula4

 

Reklamy

One comment

  1. Moja Duśka też bardzo lubi takie odgadywanie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: