pipetujemy

Dajcie jej wodę a spokój zapanuje w domu. Na długo. Oprócz wody dałam N. jeszcze pipety, takie zwykłe, najzwyklejsze co to się pipetami Pasteura nazywają. Tego niezwykłego Pasteura, co to szczepionkę odkrył, badał zjawiska fermentacji czy enancjomery rozdzielił, dzięki czemu chemikom stanowiska pracy w laboratoriach stworzył. Bo wiecie, te enancjomery to ważna sprawa 🙂

A to pipetowanie, to z kolei świetna zabawa, która przy okazji wspomaga, rozwija koordynację oko – ręka. Bo to się człowiek musi skupić, kiedy smoczka, mądrze nazywanego ssawką, ścisnąć, kiedy puścić, kiedy znów ścisnąć… Bo to nie takie hop siup – skoro ma się pipetę, to dobrze jest do niej coś nabrać, a później tę pipetę opróżnić. Bo przecież samo pobieranie jest niczym w porównaniu z wylewaniem! A najlepiej z wylewaniem do celu.  Znacie to? Dlatego N. się przyłożyła, nie było żadnego, lelum polelum, tylko pełen profesjonalizm! Teraz dumna i blada chodzi i pyta tatkę, babcię jedną, babcię drugą:

– A Ty umiesz pipetować? 🙂

wpr_pipetowanie

wpr_pipetowanie2

wpr_pipetowanie3

wpr_pipetowanie1

Gdybyście widzieli jej skupienie i ten koniuszek języczka wychodzący z buzi, słodko przygryziony, tak jak to u małych dzieci bywa, mówiący „pracuję, nie przeszkadzać!”, coś pięknego! Uwielbiam to!

A z danych technicznych, to wodę zabarwiłam, by lepiej było widać wchodzącą do pipety ciecz, tym samym by było więcej frajdy z zabawy. Barwiłam barwnikami spożywczymi. Do przelewania dałam N. większe i mniejsze pojemniki, np. takie po plakatówkach. Do mniejszych trudniej trafić, ale szybciej się zapełniają 🙂 Miałyśmy też strzykawki, ale przy pipetach strzykawki okazały się być mało atrakcyjne…

Reklamy

4 Komentarze

  1. piękne – proste, a zajmujące 🙂

  2. proszę, jak się studia i odpowiednia praca Mamy przydały 😉

  3. AgaMamaDusi · · Odpowiedz

    Przypomniały mi się moje praktyki w technikum 😉

  4. Prawdziwa magia dla dużych i małych 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: