perełki: brzuch

Wycieram Gwiazdę po kąpieli. Wycieram włosy – bawimy się w chowanego.

– Mamo szukaj N., dzidzi, kotka, cielaczka, myszki – nigdy nie wiadomo, kto kryje się pod ręcznikiem 😉

Szukam. Znajduję. Czyli mogę dalej wycierać ręce, brzuch, plecy, pitochę, nogi. Czas na kremowanie. Wyciskam krem na swoje ręce, obowiązkowo wyciskam go też na ręce N. Kremujemy. Ja plecy, N. brzuch. Ja ręce, N. twarz. Ja nogi, N. skończył się krem. To wyciskam jej drugą porcję kremu. N. znów kremuje swój brzuch. Szybko okazuje się, że brzuch już kremu nie przyjmuje. N. wyciąga rękę z kremem i widzę w jej oczach, ma to wypisane na twarzy, że nadszedł czas, by mnie tym kremem wysmarować. Więc podnoszę jej koszulkę i mówię, by posmarowała mój brzuch. Smaruje.

– Jakoś ciężko kremuje się Twój brzuch, mamo wiesz?

– Taaaak? – pytam zdziwiona. Naprędce szukam rozwiązania tego problemu. A że od jakiegoś czasu mam uczulenie i wysypana jestem krostami, to właśnie na nie próbuję zwalić winę… – Może to przez te krosty…

– Nie, to chyba dlatego, że Ty masz duuuuuuży brzuch! Widzisz, ja mam mały brzuch a Ty duży.

Taaa… I wszystko jasne. Wyprowadziło mnie dziecko z błędu.

 

Reklamy

3 Komentarze

  1. Buhaha padlam ❤ ale bardzo mi to przypomina te wybieranie i smarowanie z moja Blanką 😉

  2. AgaMamaDusi · · Odpowiedz

    Haha… To Ci powiedziała 😀

    1. taa… słodziutko 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: