polecamy: alfabet firmy goki

Ja wiem, ja wiem, że nasze zabawki, nazwijmy je „hand made”, są cool! Fajne jest to, że możemy mieć wszystko, co zechcemy, bo w ich tworzeniu ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia. A gdy się popsują, to sru(!) je do kosza. Bez żalu, utyskiwania i złości na cały świat, że „dopiero co kupiłem(am) a one tygodnia nie wytrzymały!”

A więc fajne są i koniec kropka. Tylko że nie samym kartonem człowiek żyje…

Żyjemy też drewnem!

Kto czytał „o blogu”, ten wie, że mam ambitne plany polecać Wam ciekawe, nietuzinkowe, nieprzeciętne zabawki tudzież miejsca. Z miejsc – już całe jedno Wam poleciłyśmy – łódzkie zoo, które fajne jest, że ho!, ho! A dziś… Dziś nadszedł ten dzień, by pokazać Wam, czym to N. i mama się bawią, gdy kreatywne zabawy na bok odstawiają.

wpr_litery1

wpr_literyA alfabetem się bawimy! Alfabetem firmy goki. Zabawka w formie puzzli czy jak kto woli specyficznego sortera. Wyjmujemy literki z drewnianej formy, mieszamy, mieszamy, buziami do nas odwracamy, a następnie wkładamy je w odpowiednie miejsca. Procesowi temu towarzyszą niekontrolowane wybuchy radości, ochy!, achy!, głośny aplauz i całusy! I jeszcze słowa się pojawiają: a jak auto, b jak balon, m jak mama, t jak tata itd. I N. duuużo z tego pamięta. Zabawka teoretycznie dla dzieci od 3. roku życia. N. ma 2,5 i od dłuższego czasu z jego ułożeniem nie ma żadnego problemu, więc śmiało mogę ją polecić dla dzieci od 2 lat. Tym bardziej, że elementy są duże (ok. 3,5 cm), trwałe, barwne, przyciągają wzrok i uwagę.

wpr_litery2

wpr_litery5

wpr_literki4

wpr_literki3Jak tu go nie lubić, kiedy to uchachane, kolorowe takie… Ma zielono w głowie i na świat patrzy przez różowe okulary. Odpycha od nas czarne myśli. Maluje świat na żółto i na niebiesko. Rozpala nasze szare komórki do czerwoności. Skubany zaraża optymizmem! Chyba widać, że lubimy go 😉

Kiedyś matka miała trochę szczęścia i wygrała go w konkursie, w którym nagrody sponsorował sklep maxizabawa.pl. Zabawka nadal tam jest i nie kosztuje dużych pieniędzy. Naprawdę warto.

Advertisements

5 komentarzy

  1. Dzieciooporne jak wszystko Goki:)

  2. […] Bo to, że jej się to “M” udało napisać, to wiadomo przypadek (choć jakże miły), ale to, że potrafiła nazwać literkę, którą napisała, przypadkiem już nie było! Zabawa alfabetem temu winna – tym alfabetem KLIK. […]

  3. […] ale jest na dobrej drodze Literę “H” ułożyła z pamięci. Przy innych pomogłam jej literkami z alfabetu firmy goki, który serdecznie Wam polecałam i nadal polecam, bo zdania nie zmieniłam, uważam, że jest […]

  4. […] ale jest na dobrej drodze Literę “H” ułożyła z pamięci. Przy innych pomogłam jej literkami z alfabetu firmy goki, który serdecznie Wam polecałam i nadal polecam, bo zdania nie zmieniłam, uważam, że jest […]

  5. […] drewnianą układanką – alfabetem, który kiedyś, kiedyś polecałam (więcej informacji tu KLIK; patrz również zdjęcie poniżej), N. wróciła fascynacja […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: