łowienie hydrożelu

Hydrożelu, hydrożelu Ty jesteś jednym z niewielu(!),

który naszej trójce się spodobałeś

małej, średniej i dużemu wiele radości dałeś…

Widzicie, normalnie głupieje człowiek po kontakcie z tymi małymi, kolorowymi kuleczkami 😉 Ale jak tu nie zgłupieć, kiedy one są takie inne od codziennych rzeczy. Mienią się, migoczą, skaczą, wyślizgują się, cieszą oko feerią barw wręcz śmieją się do nas. Nie można przejść obok nich obojętnie. Zresztą nie warto. Wiedzą jak ukoić, uspokoić, pocieszyć, rozbawić – normalnie tacy z nich psychoterapeuci! 🙂

Zabrałyśmy dziś te „kololowe kuleczki” do kąpieli. I małe siteczko też wzięłyśmy. I taką sobie zabawę wymyśliłyśmy, że my te kuleczki będziemy łowić. Wiecie, to wcale nie jest tak prosto złowić te małe, przebiegłe kuleczki, które w wodzie czują się jak przysłowiowa ryba. Ale jak widać da się – nawet pięć za jednym zamachem! Trochę treningu i niedługo dorównamy Dzielnemu Krawczykowi z baśni pod tym samym tytułem. Tak mi się skojarzyło…

wpr_hydrożelGorąco polecam!

 

Reklamy

One comment

  1. […] zabaw z hydrożelem w poście: Łowienie hydrożelu i Hydrożel i podświetlony […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: