śpiąca z książkami

O miłości N. do książek mówiłam i pisałam nie raz. I mam nadzieję, że jeszcze nie raz coś w tym temacie napiszę. Bo temat książek i wspólnego czytania jest dla mnie bardzo ważny. Tym bardziej me serce rośnie, gdy widzę N., która siada na łóżku, podłodze, krześle… bierze książkę i sama ją sobie „czyta”. Dokładniej to recytuje z pamięci fragmenty wierszy a niekiedy całe zdania pisane prozą!!! Często czyta też bajki poprzez opowiadanie ilustracji. Często też chce, byśmy czytały wspólnie. Naprawdę szczerze mnie cieszy fakt, że w dobie stacji telewizyjnych stworzonych z myślą o dzieciach, N. wybiera książkę zamiast bajki w tv. A żeby tego było mało, od dłuższego już czasu N. zarówno w dzień jak i w nocy zasypia w takim towarzystwie:

wpr_książki (2)

🙂

Za czasów prehistorycznych N. spała z kózką, misiem i lalą Kasią. Pewnego dnia rzuciła je na podłogę, powiedziała, że nie chce i położyła obok siebie książkę tzw. „Adama”. Później dołożyła kolejną książkę i kolejną i kolejną aż zapełniła całe łóżko po długości 🙂 Widać, tego jej było trzeba.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: