namiot

Od kilku dni absolutnym hitem naszych zabaw jest namiot… w którym na przemian parzymy herbatę, która niedawno miała swoją światową premierę na blogu, bądź czytamy, of course 🙂wpr_namiot4

wpr_namiot5

Ta zabawa jest nieśmiertelna. Po prostu gites majonez jak mówi moje dziecko. 🙂 Jedynym jej minusem jest to, że gdy najdzie mnie ochota na śniadanko, obiad bądź małe co nieco, to nie mogę sobie po prostu usiąść przy stole, bo o ile stół jest, to krzeseł przy nim brak… Dlatego na kurs lewitowania się zapisałam 🙂 Na razie sukcesów brak, ale nie tracę nadziei!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: