it’s tea time!

Może nie powinnam tego mówić tu, na wstępie, by Was nie zniechęcić, ale podobno lepsza gorzka prawda niż słodkie kłamstwo… dlatego mówię, że przygotowanie tej zabawy było najbardziej czasochłonne ze wszystkich zabaw, które do tej pory zrobiłam. Ale bez przesady… rąk po łokcie sobie nie urobiłam! Skoro karty zostały odkryte, to mogę Wam również powiedzieć, że było warto!

A wszystko zaczęło się tak… któregoś dnia N. dorwała puszkę z herbatą. Myślę sobie „niech jej będzie, chora jest, słaba, marudna, a te herbaty ją zajęły… niech się pobawi”. I się bawiła! Oj, bawiła! I dnia następnego tez bawić się chciała i też jej dałam, bo po pierwszym herbacianym dniu szczególnych zniszczeń nie było – jedna bądź dwie urwane karteczki, pikuś znaczy się. Po drugim dniu zabawy, herbata nie wyglądała już tak dobrze jak po pierwszym… w sumie można się było tego domyślić 😉 I wtedy (!) wpadł matce do głowy pomysł! Pomysł wykonania N.-owej osobistej herbaty. Trochę powycinałam, trochę zszyłam, wypchałam woreczki różnościami i zaczęłyśmy się bawić.

wpr_herbata

– Mamo, a co tu szeleści?, Mamo, a co tu jest?, Mamo, a ta torebka śmierdzi! (zawsze śmierdzi – choćby pachniało perfumami Coco Chanel, to i tak będzie śmierdziało – taki etap :)), A ta jest miękka. – zauważała N. biorąc do rąk kolejną i kolejną torebkę.

Ha! Czyli opłacało się upychać kaszę, watę, folię, fasolę, herbatę i inne takie do torebek, by zabawa sensoryczną się stała!

wpr_herbata1

Często wracamy do parzenia herbatki. I choć jestem herbaciarą (w dosłownym tłumaczeniu: lubię herbatę, a nawet bardzo), to nie sądziłam, że można mieć tyle frajdy z parzenia herbaty. Ciągle i ciągle od nowa!

Advertisements

One comment

  1. […] post z herbatą w roli głównej KLIK […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: