tor samochodowy w piaskownicy

Takie dobro mamy na działce:

wpr_piaskownica

Jej Ci ona.

Osobista, prywatna, własna piaskownica.

I w tej to oto osobistej, prywatnej, własnej piaskownicy tor samochodowy zrobiłyśmy. Po obrzeżach wytyczyłyśmy drogę, do tego usypałyśmy dwie górki, dwa dołki zrobiły się same. Oj, przepraszam, dwie górki i dwa dołki jednocześnie, to była rzadkość, bo któraś z konstrukcji wiecznie cierpiała. A to z powodu nadepnięcia – niby niechcący a jednak z przytupem, że ho, ho! To znów z powodu bliskiego kontaktu z czterema literami N. albo po prostu w wyniku przebudowy drogi, co w Polsce niczym niezwykłym nie jest 🙂

Zdaję sobie sprawę, że zdjęcie nie oddaje uroku naszego toru samochodowego, co niektórym pewnie w ogóle będzie go trudno dojrzeć… Liczę na Waszą wyobraźnię!

Brrrum, brrrum było i pi pip było, a nawet przejazdy przez wodę i błotko. Ach! I jeszcze bum było (czyt. zderzenie), bo znacznie więcej frajdy dostarcza bum niż nijakie minięcie się aut. Jak dobrze, że z wiekiem ten pogląd się zmienia! 🙂

Ot, i takie urozmaicenie od babek miałyśmy!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: