hamak

Czy są dzieci, które nie lubią być bujane się w kocu? Ręka do góry… Nie widzę i nie znam! N. też lubi, lubi, lubi… a ja i tata N. coraz mniej i mnie, i mniej… bo to już N. coraz cięższa się robi, a my coraz starsi 😉 Już nie te siły, co kiedyś! 😉

Dlatego… taki oto hamak zrobiłam N.

DSCF9539

Pomysł ten widziałam m.in. na stronie na facebook’u „Zabawa nie zabawki” (https://www.facebook.com/ZabawaNieZabawki?ref=ts&fref=ts).

Lepsza do tej zabawy jest chusta do noszenia, ale koc, jak widać, również się nadaje. Z czego by hamaku nie zrobił, ważne, by dało się w nim bujać. W naszym się dało, wypróbowany był nie raz i nie dwa. A my „staruszki” mogliśmy trochę odpocząć.

Reklamy

One comment

  1. Skorzystałam z zaproszenia i chyba zostanę na dłużej – macie fajne pomysły na zabawy 😉
    Ja korzystałam do bujania właśnie z chusty, tyle że wieszałam ją na przeciwległych rogach dziecięcego łóżeczka 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: