N. budownicza

Zdecydowanie ja i N. należymy do kobiet, które żadnej pracy się nie boją 😉

Wbić gwóźdź czy wkręcić śrubkę to dla nas bułka z masłem. Ba! Świetnie się przy tym bawimy!

Zabawa inna niż dotychczas i do tego używamy TYCH „tatowych” rzeczy… super!

DSCF9412

Od razu obalę mit jakoby zabawa ta, miała być niebezpieczna. Nic z tych rzeczy. N. z zabawy wyszła bez szwanku, bez zadrapań, siniaków, dziur w rękach czy czegokolwiek innego, co Wam przyjdzie do głowy. Być może sekret tkwi w tym, że N. od razu załapała, gdzie jest główka gwoździa a gdzie zaostrzony trzpień, i którą stroną wbija się go w styropian. Poza tym, również ja stałam na straży!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: