przewlekanie

Nie pamiętam początków tej zabawy – tak dawno to było… Mogę się pochwalić (w końcu, kto mi zabroni?), że wymyśliła ją sama N. – taką pomysłową mam córkę! Być może dlatego, że ona jest pomysłodawcą tej zabawy, tak chętnie do niej wraca.

Zabawa jest prosta jak konstrukcja cepa i polega na przekładaniu przedmiotów przez otwór u dołu drzwi łazienkowych tudzież od toalety.

DSCF8836

Najbardziej lubię przekładać z N. długie wstążki, sznurki czy centymetr. Bo mało tego, że można taką wstążkę, sznurek czy centymetr przełożyć przez jedną dziurkę, to można jeszcze przez drugą, ba! jak tylko się chce, to nawet i przez trzecią a jeżeli ktoś posiada więcej dziurek w drzwiach, to i przez czwartą, piątą… Później N. tę wstążkę, sznurek, centymetr wyciąga, głośno się przy tym śmiejąc.

Teraz wstążka, sznurek,… odeszły w zapomnienie. Na topie jest przekładanie kredek i plasteliny. Ta modyfikacja, z kolei, mnie bardzo bawi, ale to już z zupełnie innych powodów… 😉

DSCF8897

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: