od tego „plum” się zaczęło

W zasadzie, to od tej zabawy, zaczęła się seria zabaw z plum. A było to dawno, dawno temu… gdy śnieg zalegał na ulicach. Wówczas zabawa ta wymagała od nas duuuuużej wytrwałości, gdyż ów śnieg przykrywając wszystko co tylko mógł, zakrył nam również niezbędne do tej zabawy kamienie. Obecnie problem ten, jakby to powiedzieć, rozpłynął się i zbieranie kamyków nie nastręcza żadnych trudności. No, może poza ich składowaniem 🙂

DSCF9460

A gdy kamieni mamy już dużo, dużo, dużo (bądź według N. cały czas mało, mało, mało), to nie pozostaje nic innego, jak znaleźć kratkę kanalizacyjną i wrzucić je do środka, ciesząc się z każdego zasłyszanego „plum”.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: