masa solna – poznajemy się

Jako mała dziewczynka, śpiewałam:

„Szklanka wody, łyżka sody

mieszam, mieszam i są lody.

Lody, lody, lody Bambino,

loda kup, loda zrób ooo”

Masa solna jest tak samo prosta w przyrządzeniu, jak zrobienie lodów Bambino w tej piosence. Sama nie wiem, dlaczego do tej pory jeszcze jej nie zrobiłam! No, dobra, wiem! Bo nadgorliwa byłam! Wymyśliłam sobie, że jak już zrobię te masę, to przy użyciu formek do ciastek, powycinamy z N. różne kształty. A że foremek w domu nie miałam i nie po drodze mi było do gospodarczego, to i masy solnej nie było. Za to, jak już kupiłam foremki, to od razu masę w czterech kolorach stworzyłam, a co!

wpr_masa solna

Zabawa była przednia! Na równi z N. rozciągałam, odrywałam, łączyłam, kulałam, walcowałam, dziurawiłam a nawet przez praskę przeciskałam! CAŁĄ GODZINĘ I 10 MINUT nam to zajęło. A najlepsze w tym wszystkim jest to… że moje foremki nie cieszyły się żadnym zainteresowaniem, samotnie leżały z boku. Z rzeczy pomocniczych, największym zainteresowaniem cieszył się WIDELEC! 🙂

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

" To dla pamięci "

Blog o wspomnieniach

%d blogerów lubi to: